the one on the network (woitiki) wrote,
the one on the network
woitiki

  • Mood:

Last day

No i nadszedl ostatni dzien mojegopobytu w Nowym Jorku. Wlasnie kupilem flage amerykanska u chinczyka, przeszedlem sie po Astorii. Slonce ladnie swieci. Nie ma chmur na niebie.


2007/JAN/02. Astoria, Queens 2007/JAN/02. Astoria, Queens


Chcialem wyslac kartki, ale okazalo sie, ze dzis z powodu pogrzebu prezydenta G. Forda, wszystkie instytucje publiczne sa zamkniete, lacznie z gielda. A zatem maja takie pol swieto.
Potem przeszedlem pod 31st St, nad ktora idzie linia subwaya. No wlasnie, dlaczego to sie nazywa Subway... kiedy idzie nadziemia a nie pod... akurattak jest to zrobione na Queensie.. juz lepsza by byla nazwa metro.. metro nie musi byc po ziemia.. subway... raczej tak... przynajmniej tak na to nazwa wskazuje...

2007/JAN/02. Subway over 31st St. Astoria 2007/JAN/02. Subway over 31st St. Astoria


Na koniec zaszedlem do pobliskiego dinnera na ostatnie sniadanie. Zrobilem sobie z Obslugujaca nas zawsze Pania zdjecie (paskudnie wyszedlem, ale co mi tam...).

2007/JAN/02. The dinner lady... :) 2007/JAN/02. The dinner lady... :)


Pamietala mnie i Roberta. Nawet zapytala sie gdzie go zgubilem. Na koniec, jak juz jej wylumaczylem, ze on w pracy, a ja dzis wracam do Polski, stwierdzial.. back to reality... prawda... ale juz mi sie teskini za Warszawa od kilku dni... a zatme ciesze sie, ze juz jade, ciesze sie, ze tu bylem i ciessze sie, ze to kiedys jeszcze przyjade. Wczoraj zrobilem rachunek. Przekroczylem plan, zwlaszcza na wydatki rozrywkowe. Za to mniej zakupow. W koncu musze polskie PKB zwiekszac, onimaja juz tutaj wystarczajaco duze... ze nawet Unia Europejska potrzebuje jakies 50 lat aby dogonic USA.
A co do lotu powrotego, to wszytko by bylo ok, gdyby nie ten katar, ktory mnie meczy... buuuu
  • Post a new comment

    Error

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 0 comments