the one on the network (woitiki) wrote,
the one on the network
woitiki

  • Mood:

Home

No i w koncu jestem w domu. Po 24 godzinach spedzonych w lozku, leczeniu przeziebienia, zrobieniu 3 pran, w koncu wstalem z lozka (juz drugi raz, pierwszy raz musialem jechac po poludniu po ladowarke do nokii).

At home, finally At home, finally


Jestem zadowolony z wyjazdu. Im dluzej tam bylem, tym bardziej mi sie podobalo. Wlawsciwie nie ma co pisac wiecej... co bylo napisalem... A reszte trzeba samemu zobaczyc... Polecam... Ja zapewne sie jeszcze raz tam wybiore... Ale wczesniej do Ambasasady.... Trzeba zaczac cos zmieniac w swoim zyciu... Zycie zaczyna sie po trzydziestce.
A co tutaj... niby po staremu... z nowymi emocjami. Ale przyznaje sie, ze podroze ksztalca. I niektore wydarzenia, juz nie robia takiego wrazenia... ot tak... zycie sie toczy dalej... kawalerskie zycie...
  • Post a new comment

    Error

    default userpic

    Your IP address will be recorded 

  • 0 comments